czwartek, 13 grudnia 2012

Wpadka w serwisie info M6.

Z tego co się orientuje podczas serwisów informacyjnych w telewizji nie można emitować żadnych reklam. Zarówno w Polsce jak i we Francji. Mogło by to wpłynąć na niezależność danego serwisu (chociaż z tą niezależnością w polskiej TV można byłoby długo dyskutować). Natomiast we wtorek podczas relacji z Nowego Jorku w telewizji M6 nie można było nie zauważyć wielkiego czerwonego logo New Yorkera, który idealnie się wkomponował w krajobraz Manhattanu przed świtem. Czy naprawdę nie można było jakoś inaczej ustawić kamery? Lub chociaż wyregulować ostrości? Przecież Francuzi mają bzika na cenzorowaniu wszelkich logotypów. Czy to produkt pojawiający się przypadkowo w reportażu, czy koszulka uczestnika Mam Talent czy też product placement w amerykańskiej kreskówce The Simpsons. Wszystkie znaki graficzne marek są dokładnie wymazywane. Ewentualnie dana scena jest pokazywana w odbiciu lustrzanym przy którym znacznie trudniej rozpoznać logo produktu.



Aż trudno nie uwierzyć w umyślne działanie dziennikarzy M6 (operatora kamery?). Osobiście nie wierzę w teorie spiskowe (że np. wydawcy Dziennika w M6 dostali kopertę pod stołem w zamian za reklamę) ale to nie zmienia faktu, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Zobaczymy czy podczas innych wejść z Nowego Jorku, ekipa Dziennika z M6 zrobi coś z darmową reklamą dla amerykańskiej firmy odzieżowej. A okazji sprawdzenia tego będzie jeszcze sporo, tutaj sprawa Strauss-Kahna o molestowanie hotelowej sprzątaczki jest ciągle na pierwszych stronach gazet.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz